poniedziałek, 25 maja 2009

Zajęty

Dużo rzeczy do robienia. O ile z kompem większych problemów nie ma, o tyle dużo jeszcze do zrobienia jeśli chodzi o naukę. Trochę się boję, czy nie będzie mi potrzebna poprawkowa, ale postaram się najlepiej, jak potrafię, żeby rzeczona ewentualność zajść nie musiała. Wracając do peceta: w piątek kupiłem chłodzenie do CPU i nieźle się nakombinowałem, żeby je zainstalować. Stary wentylator chodzi z nowym radiatorem [miedź plus heatpipe'y] i jest tam niestety parę brzydkich patentów, jak np. podkładki dociskające zrobione z izolacji kabla. No, ale działa lepiej niż poprzednio. Wczoraj za to majstrowałem przy "kablowni" [poprowadziłem na nowo wszystkie wiązki, dałem rozłączany panel przedni] i wstawiłem przegródki z kliszy rentgenowskiej, aby usprawnić przepływ powietrza. I tak są dwa nawiewy: pomocniczy przez zasilacz [musiałem odwrócić wentylator, przy okazji dałem bardziej efektywny] i główny przez dyski twarde, oraz dwa wywiewy: przez otwory z lewej strony z tyłu [bez wentylatora] i główny z prawej strony z tyłu [z wiatrakiem]. Powietrze przepływające przez obudowę owiewa płytę główną i procesor, więc pomaga w jego chłodzeniu. Lepszym rozwiązaniem byłoby wsadzenie radiatora z wiatrakiem z boku, ale mam poważne obawy co do tego, czy w obudowie 2U zmieści się na wysokość.

Poza tym przerobiłem fotki z EC1, pojawiają się systematycznie na dA, a tutaj wrzucę wkrótce.

czwartek, 21 maja 2009

Net działa

Osiedlowa kablówka uruchomiła połączenie internetowe, i mogę powiedzieć tylko jedno: w porównaniu ze starym LANem firmy Hyperion to kosmos. Realny [a nie tylko teoretyczny] transfer 1Mbit/s, więc ładowanie stron i download rzeczywiście idzie jak burza. Połączenie między dwoma komputerami działa jak należy, a że wywaliłem zasobożernego Avasta i Sygate'a, a zainstalowałem Comodo na nowym komputerze i Avirę na starym, to wszystko chodzi dużo szybciej niż wcześniej. Zobaczymy, co na to mamuśka ;).

wtorek, 19 maja 2009

Kombinuję

Zachrzan ze sprzętem komputerowym. W jednym, tzw. starym, są:
2xP3 866 podkręcone na 900,
płyta Asus CUV4X-D [z nowym BIOSem - bez tego XP widział tylko jeden procesor],
4x256MB SDRAM podkręcone na 2.0-2-2-5 [CL/RCD/RP/RAS],
Barracuda ATA IV 80GB, potem będzie 160tka z nowego kompa, a ten wyfruwa,
grafika GeForce4MX 64MB [wiem, stara, ale do buszowania w necie jest OK],
sieciówka,
CD-ROM, nagrywarka CD-R/RW.

Działa, nie zawiesza się, nadaje się do buszowania po necie od czasu do czasu, i będę na nim siedział dopóki kablówka nie uruchomi dostępu do netu w moim pokoju. A i tak ma robić za maszynkę, na której mamuśka będzie pogrywać sobie w kulki i pasjansa.

Nowy komputer:
P4 3GHz HT,
płyta Asus P4SD robiona OEMowo dla Packarda, ze zintegrowaną grafiką, dźwiękiem i gigabitowym ethernetem. Niestety ma HP-owski BIOS, którego nie udało mi się zaktualizować. Być może podmienię na jakiś inny - sprawa jest ważna, bo w tym nie ma możliwości podkręcania CPU ani pamięci...,
jedna 512MB PC3200 DDR SDRAM, to zdecydowanie za mało i docelowo będą cztery takie kości,
Barracuda ATA V 160GB, docelowo jakiś 500GB na SATA,
nagrywarka DVD [uwaga! nie kupujcie Lite-On'a DH20A4P i pewnie innych też, straszne z nich gówno, nie czytają DVD nawet po podmianie firmware'a - pewnie kwestia mocy lasera],
obudowa rack 2U z paroma przeróbkami w zasilaczu i sterowaniu chłodzenia [LM317 na zasilanie wiatraków, których jest 3szt.- dzięki temu hałas ZNACZNIE zmalał],
będzie pewnie SB X-Fi lub coś porządniejszego [Terratec?],
brak FDD [będę podłączał w razie potrzeby, na co dzień mi ten archaiczny szajs niepotrzebny - niech żyją pędraki!], za to jest panel z gniazdami USB,
drukarka HP 845c, która mimo wieku spisuje się dobrze.

Główne zastosowania: przeglądanie netu, serwer udostępniający net dla starego kompa, nagrywanie / odtwarzanie dźwięku, praca biurowa, granie w coś od czasu do czasu [stare wymiatacze: Fallouty, Half-Life czy Command&Conquer... wiem, jeśli chodzi o gry to piernik jestem, jeszcze zacznę zagrywać się w Prince of Persia z podstawówkowych czasów].

poniedziałek, 11 maja 2009

Po EC1

Byłem w niedzielę, i szczerze mówiąc jestem baaaaaaardzo pozytywnie zaskoczony. Myślałem, że dane mi będzie zobaczyć jedynie wybebeszoną wschodnią część, a tu wyszło na to, że i zachód stał otworem... Maszynownia, kotłownia, magazyny części, ze trzy rozdzielnie i główna nastawnia, wszystko z wyposażeniem, przy odrobinie uporu i paru tonach węgla na placu szłoby to nawet odpalić. A do tego poznałem pewną mroczną ekipę z Warszawy :). Zdjęć masa, będzie trzeba przeznaczyć trochę czasu na przerobienie tego wszystkiego, i oczywiście masę opublikuję tu lub na dA.

Wczoraj zaś miałem styczność z Falloutem 3. Gra jest dziwna, przypomina raczej Half-Life niż Fallouta. Wyłazi ze mnie ortodoksja, która sprawia, że krzywo patrzę na wszystko zatytułowane "Fallout" nie posiadające engine'u z FO1/FO2/ew. Tacticsa.

A tak w ogóle to ostatnio jestem dość przywalony robotą: w Łódź Art Center mamy Fotofestiwal, przez parę tygodni robiłem tam elektrykę. Składam sobie nowy komputer [dość starej generacji, ale będzie OK do pracy, obróbki zdjęć itd. - w Crysis grać nie zamierzam ;)], uczę się do sesji... Tak więc za dużo nie piszę i mogę nawet mieć problem z przerobieniem masy zdjęć z EC1.

Dla ciekawych, konfiguracja lamentu:
PIV 3.06GHz HT
płyta główna Asus P4SD
512, docelowo 1024 lub 2048MB RAM
HDD 160GB ATA, potem dojdzie 250 - 500GB SATA
nagrywarka DVD
dodatkowa karta sieciowa na PCI, do internetu [a zintegrowana będzie służyć do połączenia dwóch komputerów]