sobota, 17 lipca 2010

Przemyślenia okołoparadowe

"Jacek jest w NOP. Ma chłopaka w ONR. Obaj lubią S/M, dlatego poszli na kontrmanifestację - żeby się powyżywać, nie potrzebują tolerancji..."

"Dlaczego nie ma protestu środowisk konserwatywno - fundamentalistycznych przeciw... robaczywym czereśniom? Przecież taki protest byłby równie adekwatny co sprzeciwy wobec nieheteroseksualności, ponieważ skierowany byłby na równie naturalne zjawisko. Co więcej - również byłby to sprzeciw wobec tzw. zepsuciu, czyli stanowi niekorzystnej, z punktu widzenia osoby oceniającej, zmiany. Poza tym uważam, że znacznie większy jest odsetek ludzi nie lubiących robaczywych owoców, niż przeciwnych osobom kochającym kogoś mającego między nogami coś innego, niż nakazuje Jedyna-Słuszna-Ideologia."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz