niedziela, 21 listopada 2010

Dalsze udoskonalenia LH

Z okazji premii za Design postanowiłem się obłowić. Wcześniej kupiłem multiszlifierkę Dremel 300 z akcesoriami i ogromną skrzynką narzędziową, w której mieszczę cały majdan wraz z wiertarką i lutownicą :). Teraz dojdzie komplet kluczy nasadowych Yato 3/8" z grzechotką i przedłużkami, trochę szczypiec i pistolet do przedmuchiwania. Zamówienie złożone, czekam. Poza tym przypomniałem koledze, że miał wysłać mi oscyloskop - też powinien dojść za parę dni.

W następnym tygodniu zamierzam dołożyć parę rzeczy do Latającej:
-komplet błotników - sprowadzane z Wawy. Przód i tył, będą z białym paskiem i szparunkami pasującymi do osłon :)
-ramkę osłony łańcucha, stara jest rozklekotana i przydałoby się wymienić... - też z Wawy
-parę lśniących, chromowanych pedałów. Źródło - j.w. Stare pójdą na poczekanie. Albo do rzucania w kontrdemonstrantów, coby wiedzieli, co oznacza słowo "pedał" i przestali używać go w obraźliwy sposób.

-nowy mostek kierownicy, dł. 40cm - Rowery Stylowe
-nowe stery - skoro wymieniam mostek, to przydałoby się i je. Też RS.

W planach jest też ulepszenie lampy: do świateł długich posłuży dioda power-LED 5W z przetwornicą na MC34063A [jeśli ten patent przejdzie :)], zamontowana na radiatorze z zaślepki do rur miedzianych, przylutowanym do klosza. Będzie dawać czadu w nocy :).
Kilka dni temu założyłem przełącznik świateł awaryjnych, dodałem tylnym lampkom funkcję światła postojowego oraz zmontowałem rowerową latarkę na kabel. Niby nic, a cieszy. Trzeba jej będzie zrobić jakąś obejmę do mocowania na ramie.

Dzisiaj zamontowałem nóżkę, wymieniłem słabowity akumulator, naprawiłem kierunkowskaz utrącony w czwartek w tramwaju [jechałem od Krakowskiej do Kilińskiego, by wymienić dętkę], dołożyłem gniazdo zasilania urządzeń pomocniczych i znów wymieniłem dętkę... pech chciał, że tamta niby nowa pękła mi na obwodzie. Pewnie źle założyłem oponę, może przyszczypnąłem. Teraz ustrzegłem się tego błędu. Przy okazji okleiłem felgę taśmą izolacyjną, bo lepiej zabezpiecza niż opaska z taśmy samoprzylepnej made by Two Wheels.

Skoro mowa o przewożeniu rowerów komunikacją miejską: nie ma w regulaminie zapisów zabraniających explicite przewozu rowerów, ale należy uważać, by kogoś nie pobrudzić itd. Kontrolerzy się nie czepiali. Obowiązuje opłata za bagaż, czyli 2.40zł. Poza tym cieszy http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8669017,Lodz__Tramwaje_beda_z_klima_i_stojakami_dla_rowerow.html - dowód, że MPK jako organizacja nie jest przeciwne przewożeniu rowerów swoimi pojazdami.

Jeśli znajdę trochę czasu, a kurier i poczta nie nawalą, skończę wszystko przed Masą. Pamiętajcie - piątek, 17:30, odjazd 18:15, Pasaż Schillera :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz