czwartek, 21 kwietnia 2011

Szkolenie służby porządkowej, remont Piotrkowskiej i trochę CC

15-17.04 Niebiescy mieli w przedszkolu w Głownie szkolenie z obstawiania skrzyżowań, zasad udzielania pierwszej pomocy, radzenia sobie z "wejściami/wjazdami w kolumnę" i zadań na maj. Więcej nie powiem, wiąże mnie przysięga ;). Relacja tu: http://www.rowerowalodz.pl/aktualnosci/368-szkolenie-niebieskich-kamizelek
Z mojej strony: bardzo fajna akcja, trzy dni w przedszkolu ze spaniem na karimatach, materacach itp., w pozytywnej atmosferze. Jazda "tam" i "z powrotem" były dość upierdliwe: miałem problem z nadążaniem za peletonem - ja na holenderce, Jarek na szosówce, reszta wszystko górole. Momentami za szybko gnali :). W niedzielę do tego przyświeciło słoneczko i robiło mi się trochę słabo, ale jakoś to przetrwałem.

Głowno przechrzciłem na "Głowningen", od holenderskiego Groningen. Mają tam całkiem rozwiniętą kulturę rowerową, dużo ludzi jeździ. Jakość infrastruktury niższa niż u nas: wszędzie stojaki "wyrwikółka", parę ddr standardu łódzkiego [kostka, wyrastający centralnie znak itd.] ale ważne, że coś jest.

Udało się złapać dwie dziewczyny "brykające się" na chopperze - pod samym przedszkolem!



Z łódzkich spraw:
Wczioraj - 20.04 - robotnicy wzięli się za remont części Piotrkowskiej na północ od Jaracza. Cieszy mnie to jak cholera. Ten odcinek nie będzie już służył do testowania wytrzymałości ram i skuteczności amortyzatorów - wreszcie będzie się dało normalnie jeździć. Brawo dla prezydent Zdanowskiej za dotrzymanie obietnicy!



I, jak zwykle, parę "cykliczno-szykownych" kadrów:
 Piłsudskiego. Jadącego pana nie trzeba opisywać, bo jeden obraz jest jak tysiąc słów. Do tego zmasowany atak na stojaki - nie pamiętam czyja jest Barracuda, ale trochę ma za sobą. Z tyłu moja :).


Manufaktura. Chyba poniedziałek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz