piątek, 15 lipca 2011

Latająca Holenderka, stan obecny

Można by powiedzieć, że rower jest skończony i nic przy nim nie zamierzam już robić... chyba, że się zepsuje. Chyba, że najdzie mnie na montaż przedniego bagażnika - może się przydać. Dlatego wrzucam specyfikcję sprzętu:
rama, widelec, kierownica, bagażnik, narzędziówka: vintage niewiadomego producenta, oczywiście "Nederlandsch fabrikaat"
koła: obręcze stalowe nieznanego pochodzenia kupione w Bike Star, zaplot na 3 krzyże, totalne DIY :)
przód - szprychy CnSpoke 2.0mm 284mm, piasta Sturmey-Archer X-FDD; wajcha od hamulca - też S-A
tył - szprychy Sapim 2.3/2.0mm 290mm, piasta Sachs Torpedo Dreigang H3111 z lat 70-tych odnowiona przeze mnie; sterowanie - klasyczna wajcha, linka w pancerzu na całej długości, łącznik zapadkowy
korba: Romet 46z na kwadrat
łańcuch: SRAM PC-1 niklowany
suport: zintegrowany, prawdopodobnie jakieś Shimano [i byłaby to jedyna część tej firmy w moim rowerze!]
pedały: Union 687
sztyca siodła: Zoom fi 25.4mm siedząca w rurze na 25.8, konieczna redukcja!
siodło: Lepper Primus czarne, męskie - bydlę się świetnie nadaje do samoobrony ;) a jak się na tym jedzie!
błotniki, osłona łańcucha, osłonki koła: nie wiadomo jaki producent, prawdopodobnie niderlandzki. Pasek na tylnym błotniku malowany przeze mnie. Nosek na przednim błotniku kupiony na Święcie Cyklicznym 2010; Wićka miał jeszcze sklep na Lipowej 57, to miejsce będę mile wspominał!
nóżka: Point YCD-3 - zarąbista sprawa, wygląda pięknie, jest stabilna i rower nigdy się z niej nie wywalił nawet gdy dźwigał te 30kg. Jedyna wada to brak "wspomagania" chowania nóżki przez sprężynę, ale to da się przeżyć.
skrzynia na bagażnik: krakowska skrzynka do decoupage, wzmocniona kątownikami aluminiowymi + autorski system mocowania na bagażniku :)
gumy - też DIY, być może trochę przerobię ten patent
oświetlenie, elektryka: opisywałem - od projektu do wykonania 100% moje
lusterko - niewiadomego producenta
mostek kierownicy - Humpert 40cm, polecam!
stery - Touren [montaż sterów chyba opisałem wcześniej...]
lampka tylna - są dwie: górna - B+M Toplight XS przerobiony na LED, dolna - klasyczna niderlandzka na błotnik
lampka przednia - przedwojenny Bosch przerobiony na halogen, wspornik - własnej roboty
zabezpieczenie [sic!]: Axa Defender RL + łańcuch, spróbujcie to ciachnąć sekatorem... do tego alarm - na bardziej ryzykowne lokalizacje
stabilizator kierownicy - Hebie, przydaje się przy parkowaniu
dzwonek: Reich Ding-Dong, głośny jak teatralny gong ;). Dwutonowy, chromowany, świeci się jak cojones del perro.
śrubki mocujące korby, błotniki, bagażnik i wszelkie pierdoły - stal nierdzewna. +10 do dbałości o szczegóły!
szyld na główkę ramy ["Navis" - łac. Łódź, por. Ex Navicula Navis] - mosiężna blacha i parędziesiąt minut dremelem ;) DoS +5, satysfakcja +20

Tera foty:

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz